Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zioła i kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zioła i kwiaty. Pokaż wszystkie posty

15.05.2020

Hot dogi z kija

Hot dogi z kija
Czaderskie i niespotykane.

Do tego pyszne i sycące!

Takie właśnie są te rewelacyjne wytrawne gofry na patyku z pokrzywą.

W wyśmienitym cieście z dodatkiem pesto i sera corregio kryje się parówka.

Zwieńczeniem jest lekki jogurtowo-ziołowy dip.

Można je zabrać na piknik, grilla czy podróż.

Spróbujcie sami!
wytrawne gofry
Hot dogi domowe - wytrawne gofry z pokrzywą
(składniki na 6 sztuk)

Ciasto
  • 1 jajko
  • 75 g jogurtu naturalnego (rzadkiego) 
  • 40 g zielonego pesto
  • 100 g mąki pszennej
  • 25 g roztopionego masła
  • 1 czubata łyżeczka sera Corregio
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 płaskie łyżeczki przyprawy Vegeta Natur do ziemniaków z ziołami
  • 6 małych parówek
  • 12 listków pokrzywy
Wszystkie składniki wymieszać widelcem.
Gofry piec w rozgrzanej gofrownicy do gofrów na patyku (na dno każdego otworu należy najpierw ułożyć listki pokrzywy).
Po upieczeniu studzić na kratce.

Dip jogurtowo-ziołowy
Wszystkie składniki wymieszać i podawać do hot dogów.

gofry na patyku
   

7.05.2020

Focaccia "Naturą malowana"

Focaccia "Naturą malowana"
Wszystko kwitnie! Budząca się do życia przyroda wprost eksploduje kolorami!

Zainspirowana spacerami na łąki i pola oraz nowalijkami z ogródka postanowiłam wykorzystać jadalne rośliny i pierwsze warzywa do dzisiejszej focacci.

Użyłam mniszka lekarskiego, tasznika pospolitego, szczawiu, koniczyny, młodych listków buraków, niebieskich kwiatów przetacznika ożankowego, fiołków trójbarwnych, pokrzywy, szczypiorku, rzodkiewek i pomidorków koktajlowych.

Wszystkie te zdobycze idealnie zagrały z dobrze doprawionym kurczakiem.

Focaccia wyszła niezwykle delikatna i puszysta.
Polana oliwą i posypana solą smakuje wybornie!

Przypieczona na niej pokrzywa smakuje jak chipsy jarmużowe!

Zapraszam Was na ten rarytas naturą malowany.
focaccia
Focaccia z jadalnymi roślinami i warzywami
(składniki na blachę o wymiarach 32x36)

mięso
Kurczaka pokroić w wąziutkie paseczki i drobniutką kosteczkę.
Przyprawić i podsmażyć.
Odsączyć na ręczniku papierowym.

ciasto drożdżowe + dodatki
  • 250 ml wody
  • 390 g mąki pszennej T450
  • 20 g świeżych drożdży
  • 60 ml oliwy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 ząbki czosnku
  • dodatki: jadalne rośliny, świeże warzywa
Jeśli drożdże są świeżutkie, pewne, to nie robię rozczynu.
Wszystkie składniki umieścić w misie i wyrabiać ok, 6-8 min. ciasto.
Pozostawić do podwojenia objętości.
Po tym czasie wyłożyć na naoliwiony 2 łyżkami oleju blat.
Uformować prostokąt i przełożyć na papier do pieczenia.
Ułożyć ramkę z kurczaka, w środku stworzyć artystyczny obraz z roślin, warzyw i kurczaka.

Pieczenie
Temperatura: 190ºC
Czas: ok. 35-40 min.

Gotową focaccię pokroić. Podawać z oliwą i solą.

floral bread

  Przepisy inspirowane naturą
#durszlakXvegetanatur #vegetanatur #inspirowanenatura

26.04.2018

Syrop z młodych pędów sosny

Syrop z młodych pędów sosny
Zaczynamy przetwarzanie!

Wraz z nadejściem wiosny czekam na dobrodziejstwa, jakie daje nam otoczenie i zabieram się w zamykanie ich w słoiki.

Jednym w pierwszych przetworów jest syrop z mniszka lekarskiego i właśnie z młodych pędów sosny.

Niesamowity zapach zrywanych młodych pędów przywodzi mi na myśl świeżość, witalność i przywraca mi chęci do życia po śnie zimowym.

Syrop ma mnóstwo właściwości leczniczych - przede wszystkim działa jednak na górne drogi oddechowe.

Zawsze robię spory zapas na sezon przeziębieniowy.

Pędy zbieramy od końca kwietnia do ok. połowy maja (w zależności od regionu).
Najlepsze będą pędy o długości 7-9 cm - mają wtedy dużo soku i mniej żywicy.
Krótkie i bardzo długie pędy będą miały już mniej soku.

Gdy wybierzecie się na zbiory polecam zaopatrzyć się w rękawiczki i torebki jednorazowe oraz ostry nożyk/okulizator.

Pędy są lepkie, czasami łatwo je oderwać, jednak niekiedy trzeba się wspomóc jakimś narzędziem.

Po przygotowaniu syropu nie ma potrzeby odcedzania go.
A jeśli już to zrobicie, to nie wyrzucajcie pędów - przełóżcie je do innego naczynia i przechowujcie w lodówce.
Posłużą one jako świetny dodatek do wczesnojesiennych herbat.
Pędy uwolnią jeszcze dużo drogocennych olejków eterycznych :)

Serdecznie zachęcam do zrobienia syropu!
syrop z młodych pędów sosny
Syrop z młodych pędów sosny
  • litrowy słoik młodych pędów sosny (o długości ok. 7-9 cm)
  • 10-12 łyżek cukru
  • 60-100 ml alkoholu (spirytusu, brandy, wódki, rumu, whiskey)*
* pomińcie, jeśli z syropu będą korzystać dzieci
Świeże pędy oczyszczamy i kroimy na ok 2 cm kawałki.
Wrzucamy do słoika ok. 3 cm pędów i zasypujemy je 2 łyżkami cukru.
Postępujemy tak do wykorzystania wszystkich pędów.
Wlewamy alkohol.
Słoik odstawiamy w ciepłe, słoneczne miejsce na ok. 2 tyg. (można dłużej, do 4 tyg.).
Po tym czasie odcedzamy syrop do szklanego naczynia i przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu (nawet kilka lat).

syrop z pędów sosny

3.01.2018

Eliksir z owoców dzikiej róży

Eliksir z owoców dzikiej róży
Po przymrozkach, najczęściej w okolicach Nowego Roku, wybieram się na spacer, aby zebrać owoce dzikiej róży.

Takie przemarznięte, miękkie.

Z nich robię pyszny koncentrat różany.

Na wzmocnienie :)
Eliksir z owoców dzikiej róży
  • 1,5 l słoik owoców dzikiej róży
  • 250 ml wódki
  • 250 ml spirytusu
  • 2-3 łyżki miodu
Pełny słoik owoców dzikiej róży zalać alkoholami i odstawić w ciemne miejsce na ok. 2-3 tyg.
Po tym czasie dodać miód, wstrząsnąć i odstawić na kolejny tydzień.
Po tym czasie przepuścić wszystko przez wyciskarkę wolnoobrotową.
Jeśli nalewka będzie za gęsta (ma być jak ajerkoniak) należy dolać wódki. 
Przelać do butelki.
Przechowywać w lodówce do 2 mcy.

6.07.2017

Sok porzeczkowo-malinowo-różany

Sok porzeczkowo-malinowo-różany
Przyszedł czas na sezonowe przetwory.
Truskawkowe dżemy mam już zapakowane do słoików.
Teraz skupiam się na sokach - sprawdzą się nie tylko do podkręcenia smaku wody czy herbaty.
Na bazie takiego soku można wyczarować krzepiącą nalewkę, kisiel czy sos do naleśników ;)
Swoje sokowe przetwory przygotowuję w sokowniku.
Nie ma nic prostszego - wsypuję wybrane owoce, zasypuję cukrem, włączam palnik i po ok. 1 h mam gotowy domowy sok.
Soku z sokownika nie trzeba pasteryzować, wystarczy gorący zlać do butelek, zakręcić i wystudzić.

Teraz, gdy jeszcze panuje piknikowo-grillowy czas, możemy gasić pragnienie wodą z dodatkiem takiego soku.
Podczas letnich spotkań na świeżym powietrzu świetnie sprawdzi się dyspenser do napojów - każdy z gości obsłuży się sam, wystarczy tylko podstawić szklankę, odkręcić kranik i gotowe!

Wracając do sokownika - przygotujecie w nim soki z wielu rodzajów owoców.
Można wykorzystać: gruszki, jabłka, maliny, jagody, jeżyny, porzeczki, pigwy, agrest, czarny bez (na pewno zrobię!!), aronię, czereśnie i wiśnie (w przypadku tych owoców warto zaopatrzyć się w drylownicę i przed zasypaniem cukrem pozbyć się pestek - dzięki temu owoce puszczą więcej soku), rabarbar i oczywiście truskawki.

Aby sok nabrał niesztampowego charakteru można zmieszać kilka rodzajów owoców (jabłko-rabarbar, jabłko-agrest), dodać zioła (świeży tymianek, miętę, melisę lub kwiaty czarnego bzu), przyprawy (laskę cynamonu, gwiazdkę anyżu, ziarna kardamonu, laskę wanilii) albo korzeń imbiru.

Gorąco zachęcam do "sokowania", dołączcie do mnie!

Wpis został napisany we współpracy ze sklepem Garneczki.pl

Sok porzeczkowo-malinowo-różany
(składniki na ok. 2 l soku)
  • 2 kg czarnej porzeczki
  • 0,5 kg malin
  • 1 szklanka płatów róży (użyłam rosy rugosy)
  • 200-300 g cukru (dałam 200 g)
Sokownik składa się z 4 części - garnka na wodę, części z lejkiem i wężykiem, części dziurkowanej oraz pokrywki.
Do dolnego garnka sokownika wlewamy wodę.
(tak, aby zostało ok. 2 cm przerwy od górnego rantu garnka).
Na garnek stawiamy środkową część sokownika, tj. część z lejkiem i zamkniętym wężykiem (tutaj będzie gromadził się sok)
Porzeczki myjemy, osuszamy na sicie i wrzucamy do dziurkowanego garnka sokownika.
Dorzucamy maliny i płatki róży.
Całość zasypujemy cukrem. 
Przykrywamy pokrywką i stawiamy na szczycie naszej sokownikowej wieży.
Włączamy palnik i czekamy aż woda zacznie wrzeć.
Wtedy zmniejszamy płomień, żeby woda bardzo nie buzowała.
Czekamy aż wytworzy się sok (po 40 min. powinien już być, ja czekałam ok. 1h).
Ostrożnie otwieramy zabezpieczony wężyk i zlewamy gorący sok do przygotowanych butelek.
sokownik w akcji
(https://www.garneczki.pl/produkty/sokowniki,593)
gotowy sok w butelkach z kapslem
zobacz tutaj
szklany dyspenser z kranikiem
szklanka z pokrywką i słomką
do kupienia tutaj
drylownica do wiśni i czereśni
zobacz tutaj
przygotowywanie etykietek

6.06.2017

Konfitura z płatków piwonii

Konfitura z płatków piwonii
Uwielbiam odurzający zapach piwonii*.
To jedne z moich ulubionych kwiatów, tuż po goździkach :)

W tym roku postanowiłam ją utrzeć z cukrem, tak jak tradycyjnie uciera się płatki róży.

Najlepsza i najprostsza konfitura.

Trochę czasochłonna, ale efekt końcowy wynagradza trudy.

Zachęcam - pyszna w herbacie, rogalikach, pączkach.

*Piwonia, to roślina lecznicza - działa rozkurczowo, przeciwbólowo, przeciwastmatycznie.
Zawiera wiele składników mineralnych, takich jak magnez, sód, potas, żelazo, miedź, chrom i inne.
Wywar czy nalewka z korzenia piwonii ma działanie uspokajające oraz pomaga przy problemach żołądkowych.
Kuracji piwonią nie powinny poddawać się kobiety w ciąży.

Decydując się na spożycie przetworów z dodatkiem ziół, kwiatów, roślin, pamiętajcie, aby doczytać, czy służyć one będą Waszemu zdrowiu.


Konfitura z płatków piwonii
  • płatki z 3 kwiatów piwonii (tylko te duże)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki wody różanej (można pominąć, służy tylko do podkręcenia aromatu)
  • 5-6 łyżek cukru
Płatki oczyszczamy i usuwamy białą część płatka.
Jeśli tego nie zrobicie, konfitura będzie miała goryczkę.
Wsypujemy płatki i cukier do makutry i rozpoczynamy ucieranie.
Ucieramy aż cukier całkowicie się rozetrze, trwa to mniej więcej 15-20 min.
Po tym czasie dodajemy wodę i sok z cytryny (podkreśli kolor konfitury).
Jeśli nie macie makutry to umieśćcie wszystkie składniki w blenderze kielichowym i zblendujcie.
Konfitury nie pasteryzujemy, ale przechowujemy w lodówce.*

* konfiturę można przesmażyć i gorącą przełożyć do słoika, szybko zakręcić i odwrócić do góry dnem.
Wtedy można przechowywać w spiżarce.

1.09.2016

Sok i syrop z owoców czarnego bzu

Sok i syrop z owoców czarnego bzu
Między 15 sierpnia a 30 września zbieramy owoce czarnego bzu.

Zrobiony z nich sok ma cenne właściwości lecznicze.
Pomaga przy przeziębieniach, bólach migrenowych czy reumatycznych, a także obniża poziom złego cholesterolu.

Kilka łyżek wlanych do szklanki z ciepłą wodą lub herbaty na pewno posłuży nam na podniesienie odporności w sezonie jesienno-zimowym.

Warto więc wrócić w miejsce, gdzie zbieraliśmy kwiaty na kordiał i narwać teraz dojrzewających owoców.

Szczerze zachęcam do zrobienia tego drogocennego soku :)
domowy syrop z czarnego bzu
Sok i syrop z owoców czarnego bzu

Sposób I (sok)
  • 500 g owoców czarnego bzu (samych kulek)
  • 200 ml wody
  • 50 ml miodu 
Owoce płuczemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą i zaczynamy ogrzewać.
Często mieszamy, do zagotowania, aż puszczą dużo soku.
Następnie rozcieramy je na miazgę i przepuszczamy przez gazę.
Studzimy, filtrujemy i dodajemy miód.
Zagotowujemy i gorący wlewamy do butelek.
Sok nie wymaga pasteryzacji.

Sposób II (syrop)
  • 500 g owoców czarnego bzu (samych kulek)
  • 400 g cukru
Owoce płuczemy, wrzucamy do garnka, zasypujemy cukrem i czekamy aż puszczą sok.
Podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się cukru.
Miażdżymy i przepuszczamy przez gazę.

Ponownie filtrujemy, np. przez sitko.
Zagotowujemy i gorący wlewamy do butelek.
Sok nie wymaga pasteryzacji.
domowy syrop z bzu

7.07.2016

Syrop z kwiatów lipy

Syrop z kwiatów lipy
Właśnie kwitnie.
Pachnąca, ujmująca lipa.
Wchodząc pod drzewo i zamykając oczy ma się wrażenie, jakby się było w ogromnym ulu.
Pszczoły buszują w kwiatach - co za przyjemność posłuchać jak pracują!

Syrop na bazie kwiatostanów (kwiaty+przylistek) lipy przyrządzałam w tym roku po raz pierwszy.
Dzięki swoim właściwościom zdrowotnym (posiada m. in. działanie napotne, moczopędne i uspokajające, łagodzi także bóle głowy) świetnie się sprawdzi w okresie jesienno-zimowym, aby zwalczyć przeziębienie czy grypę (oby nie!!) lub po prostu jako aromatyczny dodatek do rozgrzewającej herbaty.

Jeśli lubicie miód lipowy, ten syrop ma właśnie taki aromat.
Syrop z kwiatów lipy
  • 60-150 g kwiatostanów lipy (im więcej, tym lepiej; można użyć też samych kwiatków)*
  • 1 l wody
  • 1 kg cukru
  • 20 g kwasku cytrynowego
  • 1 cytryna
* kwiatostany powinny być świeże, jednak suszone też się nadadzą

Zebrane kwiatostany rozkładamy na papierze, aby żyjątka się ewakuowały.
Nie strzepujemy kwiatów, ponieważ pozbędziemy się cennego pyłku.
Nad garnkiem, w którym będą zalane syropem cukrowym, obcinamy kwiatostany tak, aby pozostawić kwiat i przylistek (patrz zdj. poniżej) lub sam kwiat.
Z wody, cukru i kwasku zagotowujemy syrop cukrowy (podgrzewamy wodę do całkowitego rozpuszczenia się cukru, zagotowujemy, wyłączamy).
Od razu zalewamy kwiatostany.
Wrzucamy sparzoną i pokrojoną w plastry cytrynę.
Odstawiamy w chłodne miejsce na 72 h.
Co 24 h syrop należy przemieszać.

Po upłynięciu 72 h syrop filtrujemy przez gazę.

Przed wlaniem go do butelek/słoików można syrop zagotować (nie gotujemy go długo, by zgęstniał, ponieważ straci swoje prozdrowotne właściwości) i gorący wlać do naczyń.
Jeśli jednak planujemy pasteryzację, krok ten pomijamy i nalewamy zimny syrop do słoików.
Pasteryzujemy na mokro tylko do zamknięcia się słoików (ok. 12 min.).

7.06.2016

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu
Kilka dni temu, w słoneczne popołudnie, wzięłam koszyk, nożyczki i wybrałam się na kwiatowe zbiory.

Podchodząc do krzewu dzikiego czarnego bzu odurzyłam się wonią kwiatów.
WOW! Wiedziałam, że domowy syrop będzie przepyszny.

Po kilku dniach mam zabutelkowane 2,5 l aromatycznego, a zarazem orzeźwiającego kordiału (z ang. elderflower cordial).

Czy to nie za mało?

Syropu możecie używać jako dodatek do naleśników, racuchów, lodów, piwa, herbaty oraz oczywiście lemoniady.

P.S.: o właściwościach zdrowotnych tego specyfiku długo by pisać ;)

syrop z czarnego bzu
Syrop (kordiał) z kwiatów czarnego bzu
(składniki na 2,5 l syropu)
  • 300 g baldachów czarnego bzu (ok. 60 sztuk)
  • 1,5 l wody
  • 1,5 kg cukru
  • 2 cytryny pokrojone w plastry
  • 20-40 g kwasku cytrynowego (w zależności jak kwaśne lubicie; u mnie 20 g)
Zebrane kwiaty rozkładamy na papierze, aby żyjątka się ewakuowały.
Nie strzepujemy kwiatów, ponieważ pozbędziemy się cennego pyłku.
Nad garnkiem, w którym będą zalane syropem cukrowym, obcinamy kwiaty tak, aby pozbyć się jak największej ilości zielonych łodyg.
Z wody, cukru i kwasku zagotowujemy syrop cukrowy (podgrzewamy wodę do całkowitego rozpuszczenia się cukru, zagotowujemy, wyłączamy).
Od razu zalewamy kwiaty czarnego bzu.
Wrzucamy sparzoną i pokrojoną w plastry cytrynę.
Odstawiamy w chłodne miejsce na 72 h.
Co 24 h syrop należy przemieszać.

Po upłynięciu 72 h syrop filtrujemy przez gazę.

Przed wlaniem go do butelek/słoików można syrop zagotować (nie gotujemy go długo, by zgęstniał, ponieważ straci swoje prozdrowotne właściwości) i gorący wlać do naczyń.
Jeśli jednak planujemy pasteryzację, krok ten pomijamy i nalewamy zimny syrop do słoików.
Pasteryzujemy na mokro tylko do zamknięcia się słoików (ok. 12 min.).
syrop z czarnego bzu

12.05.2016

Syrop z mniszka lekarskiego

Syrop z mniszka lekarskiego
Początek maja to widok żółciutkich od mleczu łąk.

Buszując w Sieci trafiłam na kilka przepisów na miód na bazie mniszka.
Jego szerokie właściwości zachęciły mnie do przygotowania mojej wersji tego złocistego syropu.

Miód z mleczu ma przede wszystkim działanie przeciwwirusowe i antybakteryjne.
Jest bogactwem witamin (A, C, D i tych z grupy B), minerałów (potas, magnez, krzem, żelazo) oraz innych substancji prozdrowotnych.

Syrop działa leczniczo na układ oddechowy i jest zbawienny przy wszelkiego rodzaju chrypkach i kaszlach.
Oczyszcza również organizm z toksyn.

Z dodatkiem laski cynamonu, bądź wanilii, gwiazdki anyżu czy kilku główek goździków będzie idealnym bożonarodzeniowym prezentem!

Sprawdzi się nie tylko jako dodatek do kawy czy herbaty, ale również do naleśników czy racuchów.

To co, zachęciłam Was do zrobienia kilku słoiczków?
miodek z mniszka
Miód z mniszka lekarskiego
(składniki na ok. 4 słoiczki po 250ml)
  • 300 g płatków z mniszka lekarskiego
  • 1 l wody
  • sok z 1 pomarańczy
  • 850 g cukru (może być trzcinowy)
  • opcjonalnie: laska wanilii, laska cynamonu, anyż gwiazdkowy, goździki, orzechy
Zebrane kwiaty mniszka (ok. 1000-1500 sztuk) rozkładamy na papierze, aby wyszły z niego żyjątka.
Pozostawiamy je tak na ok. 1 h.
Po tym czasie obrywamy, bądź obcinamy nożyczkami SAME płatki mleczu.
Jeśli nie mamy do tego cierpliwości, można użyć całych kwiatów, ucinając jednak łodygę przy samej szypułce, tak aby gorzkie mleczko nie dostało się do wywaru.
Płatki zalewamy wodą, zagotowujemy pod przykryciem na wolnym ogniu.
Gotujemy ok. 7-10 min., tak, aby wywar jedynie "mrugał".
Zostawiamy napar do naciągnięcia na ok. 10-12 h (u mnie cała noc).
Następnie odcedzamy przez gazę/sitko płatki kwiatów, dosypujemy cukier i wlewamy sok z pomarańczy.
Na bardzo wolnym ogniu rozpuszczamy cukier, a następnie gotujemy miód 2-2,5 h od momentu zagotowania.
Im bardziej wydłużymy czas gotowania, tym gęstszy będzie syrop.
Po wystudzeniu syrop jeszcze gęstnieje.

Gorący miód przelewamy do czystych, wyparzonych słoików.
Teraz można w nim zatopić przyprawy lub orzechy.
Zakręcamy słoiki i odwracamy do góry dnem.
Przykrywamy ściereczką do wystygnięcia.

Jeśli robimy większy zapas miodu, warto go zapasteryzować.

Trwałość miodu: rok
syrop z mniszka

10.09.2013

Ciastka z chabrami

Ciastka z chabrami
Sierpniowe pola, porośnięte dywanami chabrów, to jeden z moich ulubionych widoków przemijającego lata. Wstawione do wazonu cieszyły oko tylko przez kilka dni. Szybko wyblakły i zwiędły. Zerwałam je ponownie, obrywając płatki i susząc je na kartce papieru. Teraz mam naturalną i jadalną ozdobę, którą mogę wykorzystać do dekoracji wypieków i deserów. 

Ciastka maślane, z dodatkiem syropu klonowego są kruche i delikatne. Chabry dodają im nietuzinkowego uroku. 

P o l e c a m !

 




Zielnik Kuchenny 2013
Copyright © 2016 My Caprice , Blogger