Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty

10.07.2019

Morele pieczone z syropem klonowym i lawendą

Morele pieczone z syropem klonowym i lawendą
Pieczone morele to idealny dodatek do owsianek, panna cotty czy naleśników.

Morele po upieczeniu sa dosyć kwaśne, więc tuż przed pieczeniem warto je potraktować jakimś słodzidłem.

Użyłam syropu klonowego, który pięknie karmelizuje owoce.

Dodatek suszonej lawendy sprawia, że morele nabierają eleganckiego charakteru i nieziemskiego aromatu!

Polecam! Wypróbujcie koniecznie!
morele karmelizowane
Morele pieczone z syropem klonowym i lawendą
  • 1 kg moreli
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 1 płaska łyżeczka suszonej lawendy
Morele umyć, osuszyć, przepołowić i wydrążyć pestkę.
Ułożyć w żaroodpornym naczyniu.
Polać syropem i posypać lawendą.

Pieczenie
Temp.: 230°C
Czas: ok. 35-45 min. (w zależności jak mocno podpieczone lubicie)

karmelizowane morele

27.03.2019

Pieczony omlet szpinakowy

Pieczony omlet szpinakowy
W weekendy jemy zupełnie inaczej niż w tygodniu.

Możemy spędzić więcej czasu w kuchni i przygotować coś wyjątkowego.

Na śniadanie lub kolację serwuję szpinakowy omlet pieczony.

Do tego ulubione dodatki w postaci sadzonego jajka i pomidorków posypanych ziarnami czarnuszki i voila!

Jesienią zimą i wczesną wiosną, gdy w warzywniaku znajdziemy właściwie już tylko korzenie, sięgam po mrożonki.

Są wartościowe, ponieważ pakowane do nich warzywa czy owoce były zbieranie u szczytu sezonu.

Zawsze mam zapas różnych mrożonek w swojej zamrażarce - mieszkanki zup, owoce do smoothies, pojedyncze warzywa czy zioła.

To dobry sposób na zachowanie zbilansowanej diety przez cały rok!

Pysznie, zdrowo i kolorowo!

pieczony omlet
Pieczony omlet szpinakowy
  • 50 g szpinaku mrożonego Hortex
  • 2 jajka (osobno białka i żółtka)
  • 3 łyżki mleka
  • 2 łyżki mąki orkiszowej jasnej
  • 1 łyżka mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżka oleju
  • szczypta soli
Białka ze szczyptą soli ubić na sztywno.
Dodawać po 1 żółtku, ciągle ubijając.
Wlać mleko, olej i rozmrożony szpinak. Zmiksować.
Wsypać mąki i delikatnie wymieszać szpatułką.
Przelać ciasto do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego.

Pieczenie
Temperatura: 190°C
Czas: ok. 20-25 min.

Podawać tuż po upieczeniu z ulubionymi dodatkami.
U mnie jajko sadzone i pomidorki koktajlowe.

omlet szpinakowy

  Wiosenny konkurs od Matki Natury

21.03.2019

Pasta do smarowania blaszek (antyadhezyjna)

Pasta do smarowania blaszek (antyadhezyjna)
Przedstawiam Wam patent do smarowania foremek.
Dzięki niemu wypieki same z nich wyskakują!

Kiedyś nie było papieru do pieczenia i radzono sobie właśnie w taki sposób.
Pomysł na to cudo sprzedała mi moja Babcia :D

Smarowidło szczególnie polecam do blaszek z misternym wzorkiem, na kruche babeczki i foremek z karbowaniami.

Pasta antyadhezyjna to połączenie masła, mąki i oleju.
Tworzy na blaszkach warstwę nieprzywierającą.

Nie trzeba bawić się w smarowanie masłem i oprószanie mąką - wystarczy dokładnie pokryć foremkę pastą za pomocą pędzelka.

Ja swoją zamknęłam w słoiku i przechowuję w lodówce.

Przed każdym użyciem wystarczy chwilkę podgrzać ją w mikrofali lub kąpieli wodnej.

Taką pastą potraktowałam ostatnio foremkę do babki cytrynowo-migdałowej - sami zobaczcie jak pięknie odbił się wzorek!

pasta nieprzywierająca

Pasta do smarowania blaszek (nieprzywierająca, antyadhezyjna)
  • 50 g masła
  • 50 g mąki ryżowej lub pszennej tortowej
  • 50 ml oleju 
Masło rozpuścić w rondelku, dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać, aby powstała gładka pasta.
Przelać do słoiczka, zamknąć i przechowywać pastę antyadhezyjną w lodówce.
Pasta zmieni konsystencję na stałą.
Przed użyciem należy podgrzać ją w mikrofalówce lub kąpieli wodnej i zamieszać.

pasta antyadhezyjna

2.02.2018

Solony karmel

Solony karmel
Mmmmmmmmmmmmmniam, to jest obłędny sos!

Karmelowy z nutką soli.

Sól genialnie podkreśla słodko-maślany smak sosu.

Idealny do lodów, naleśników, gofrów, ciast, deserów.

Koniecznie zróbcie!
Sos "solony karmel"
(składniki na ok. 1/2 szklanki sosu)
  • 65 g cukru białego (ale jak macie trzcinowy to jest jeszcze lepszy!)
  • 25 g masła
  • 35 ml śmietanki 30%/36%
  • 1/2 łyżeczki soli
Cukier wsypać na suchą patelnię.
Na wolnym ogniu doprowadzić do rozpuszczenia się cukru (nie mieszać w trakcie rozpuszczania! Można potrząsać patelnią).
Nie doprowadzać cukru do wrzenia, ani mocnego przyrumienienia - nabierze goryczy i karmel nie będzie się już do niczego nadawał.
Gdy tylko cukier się roztopi i nabierze lekko bursztynowego koloru, zestawić patelnię z palnika i dodać najpierw masło (będzie skwierczeć, a cukier stwardnieje), postawić na palnik, podgrzewać i ciągle mieszać do rozpuszczenia się cukru.
Następnie wlać śmietankę i sól.
Podgrzewać do rozpuszczenia się soli i powstania gładkiej, lejącej masy.
Jeśli zdarzy się, że w sosie będą grudki, należy gorący przelać przez sitko.
Gotowy sos przelać do naczynia.
Po wystudzeniu zgęstnieje.
Wpis napisany we współpracy ze sklepem www.tarkaimiarka.pl

20.12.2017

Masa z mielonego maku

Masa z mielonego maku
Domowa masa makowa spędza niektórym z nas sen z powiek.
Najczęściej słyszę argument "Ach, nie mam maszynki do mielenia", a jak już macie, to jest to dla Was dosyć czasochłonne, a w całym ferworze przygotowań każda minuta jest cenna ;)

Wzięłam się na sposób i od kilku lat przygotowuję w domu masę z mielonego maku (zdjęcia poniżej).
Przygotujecie ją naprawdę ekspresowo, a gwarantuję, że smakiem nie odbiega od tej mielonej w maszynce.

No i oczywiście macie pewność, że znajdą się w niej najlepsze składniki, takie które lubicie.
Bez cukru i ulepszaczy :)
Masa z maku mielonego 
(z przepisu uzyskamy ok. 350 g gotowej masy makowej, najczęściej przygotowuję od razu podwójną porcję)
  • 200 g maku mielonego
  • 210 ml mleka lub wody (masa na mleku jest bardziej kremowa, dla mnie smaczniejsza)
  • 50 g rodzynków
  • 80 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 50 g grubo posiekanych orzechów (laskowych, włoskich, migdałów, pekan)
  • 3-4 łyżki miodu (użyłam Miodu Sufletu Pomarańcza)
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego lub kilka kropli aromatu migdałowego
  • 1 łyżeczka masła
  • 1-2 białka - dodajemy do masy tuż przed zamiarem upieczenia wypieku
Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15-20 min.
Mak wsypujemy do garnka z wrzącym mlekiem/wodą.
Niemal natychmiast mak wsiąknie mleko/wodę.
Dodajemy masło i miód, mieszamy.
Dodajemy odsączone rodzynki, skórkę pomarańczową, orzechy i mieszamy do połączenia się składników.
Zestawiamy z palnika. Studzimy.
Do wystudzonej masy dodajemy ubite na sztywno białka - dzięki nim mak nie będzie się rozpadał, kruszył ani odstawał od ciasta.
Delikatnie mieszamy.
Masa jest gotowa do przekładania makowców, strucli, bułeczek, babeczek, i innych :) 

-------------------------------------------------------------------------------------------
 (przykłady maku mielonego; zdjęcia z Sieci)

22.11.2017

Pasta rozgrzewająca

Pasta rozgrzewająca
To mój jesienno-zimowy hit!
Pasta na bazie imbiru, miodu i soku z cytryny.

Dodaję łyżeczkę do kubka z letnią wodą, herbaty albo wyjadam prosto ze słoiczka.
Pulpa świetnie też sprawdzi się jako przyprawa do zup (np. dyniowej) oraz sosów.

Gwarantuję porządne rozgrzanie po wypiciu naparu z dodatkiem tej pasty.

Warto mieć słoiczek choćby z połowy porcji!

Gooooorąco polecam!
Jest M O C! ;)
Pasta rozgrzewająca
(składniki na ok. 230-250 ml pasty)
  • 10 cm świeżego imbiru (ok. 120-150 g)
  • sok z 3 cytryn
  • 4 łyżki płynnego miodu
Imbir cienko obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i umieszczamy w urządzeniu rozdrabniającym (używam NutriBulletu).
Dodajemy sok wyciśnięty z cytryn oraz miód.
Całość blendujemy na gładką pastę i przekładamy do słoiczka.
Przechowujemy w lodówce.

12.10.2017

Ekstrakt migdałowy

Ekstrakt migdałowy
Dziś mam dla Was propozycję na wykorzystanie pestek np. z pigwowca.
Z owoców przygotujecie przepyszną nalewkę, a z pestek, poza likierem a'la Amaretto, domowy ekstrakt migdałowy.

Pestki m.in. pigwowca, pigwy czy jabłek zawierają amigdalinę, która wydziela migdałową woń.
Zalane alkoholem stworzą cenną przyprawę - aromat migdałowy.

Kilka kropel ekstraktu wzbogaci smak kremów do tortu, pierników czy ciasteczek.

Na pewno przyda się w kuchni w okresie świątecznym :)

Polecam!
Ekstrakt migdałowy
  • 1/2 szkl. pestek z pigwowca
  • 2/3 szkl. alkoholu (użyłam spirytusu oraz brązowego rumu)
Świeżo wydrążone pestki zalać alkoholem.
Odstawić w ciemne miejsce na ok. 2 mce.
Dodawać do wypieków, deserów i kremów.

31.05.2017

Lemon curd

Lemon curd
Wiosenny i orzeźwiający krem, który z pewnością urozmaici wiele wypieków i deserów. 

Sprawdzi się w tortach bezowych, biszkoptach, a nawet deserach pucharkowych lub po prostu jako sos do lodów.

Bardzo szybki i prosty w przygotowaniu.

Warto mieć go w lodówce.
Lemon curd
  • 3 żółtka
  • 100 g cukru
  • 120 g masła
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • sok z 1 cytryny
W garnku umieszczamy żółtka i cukier - łączymy rózgą kuchenną do powstania kremowej, jasnej masy.
Włączamy palnik i, ciągle mieszając, podgrzewamy.
Po chwili dodajemy masło i sok z cytryny.
Mieszamy do rozpuszczenia się masła.
Podgrzewamy do zagotowania, aż krem zacznie gęstnieć.
Wrzucamy skórkę z cytryny i całość przecedzamy przez sito.
Chłodzimy curd. Przechowujemy w lodówce.

16.11.2016

Syrop dyniowo-klonowy

Syrop dyniowo-klonowy
Pyszny, korzenny dyniowo-klonowy syrop.
Niezastąpiony dodatek do jesiennej kawy, placków, naleśników czy grzanego piwa/wina.

Do jego przygotowania będziecie potrzebować purée dyniowego.

Syrop doskonale sprawdzi się w formie domowego, własnoręcznie przygotowanego prezentu świątecznego.

Polecam gorąco!
Syrop dyniowo-klonowy
(składniki na ok. 200-230 ml syropu)
Wodę i cukier umieścić w garnuszku. Włączyć palnik.
Ogrzewać do całkowitego rozpuszczenia się cukru.
Dodać purée, esencję, przyprawę do piernika oraz cynamon i doprowadzić do wrzenia.
Syrop odparowywać na wolnym ogniu przez ok. 15 min., nie dłużej, ponieważ jeszcze zgęstnieje po wystudzeniu.
Po upływie określonego czasu, wyłączyć palnik i dolać syrop klonowy.
Wlać do butelki.
Przechowywać w lodówce do 3 mcy.
Można go także zapasteryzować.

5.10.2016

Purée dyniowe

Purée dyniowe
Wyhodowałam sobie dynie.
Różne odmiany. 
Rouge vif d'Etampes, masłową i hokkaido.

Obdarowałam już wszystkich bliskich, a i tak zostało mi jej mnóstwo!

Postanowiłam zrobić purée, które będzie bazą do zup, wypieków i sosów (także tych na słodko, np. do korzennej kawy dyniowej).
Porcje włożyłam do woreczków i zamroziłam.
Mam zapas na całą zimę :)
Purée dyniowe
  • dynia o wadze 1,5-3 kg (użyłam dyni Hokkaido)
Dynię myjemy, osuszamy, wydrążamy pestki i kroimy na mniejsze części.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy kawałki dyni.
Pieczenie
Temperatura: 180ºC
Czas: ok. 60 min. (do momentu, aż wbijany w dynię widelec będzie wchodził w nią z łatwością)

Miękką dynię przestudzamy, obieramy i blendujemy.
Porcjujemy i mrozimy lub trzymamy w lodówce od 3-5 dni.

12.05.2016

Syrop z mniszka lekarskiego

Syrop z mniszka lekarskiego
Początek maja to widok żółciutkich od mleczu łąk.

Buszując w Sieci trafiłam na kilka przepisów na miód na bazie mniszka.
Jego szerokie właściwości zachęciły mnie do przygotowania mojej wersji tego złocistego syropu.

Miód z mleczu ma przede wszystkim działanie przeciwwirusowe i antybakteryjne.
Jest bogactwem witamin (A, C, D i tych z grupy B), minerałów (potas, magnez, krzem, żelazo) oraz innych substancji prozdrowotnych.

Syrop działa leczniczo na układ oddechowy i jest zbawienny przy wszelkiego rodzaju chrypkach i kaszlach.
Oczyszcza również organizm z toksyn.

Z dodatkiem laski cynamonu, bądź wanilii, gwiazdki anyżu czy kilku główek goździków będzie idealnym bożonarodzeniowym prezentem!

Sprawdzi się nie tylko jako dodatek do kawy czy herbaty, ale również do naleśników czy racuchów.

To co, zachęciłam Was do zrobienia kilku słoiczków?
miodek z mniszka
Miód z mniszka lekarskiego
(składniki na ok. 4 słoiczki po 250ml)
  • 300 g płatków z mniszka lekarskiego
  • 1 l wody
  • sok z 1 pomarańczy
  • 850 g cukru (może być trzcinowy)
  • opcjonalnie: laska wanilii, laska cynamonu, anyż gwiazdkowy, goździki, orzechy
Zebrane kwiaty mniszka (ok. 1000-1500 sztuk) rozkładamy na papierze, aby wyszły z niego żyjątka.
Pozostawiamy je tak na ok. 1 h.
Po tym czasie obrywamy, bądź obcinamy nożyczkami SAME płatki mleczu.
Jeśli nie mamy do tego cierpliwości, można użyć całych kwiatów, ucinając jednak łodygę przy samej szypułce, tak aby gorzkie mleczko nie dostało się do wywaru.
Płatki zalewamy wodą, zagotowujemy pod przykryciem na wolnym ogniu.
Gotujemy ok. 7-10 min., tak, aby wywar jedynie "mrugał".
Zostawiamy napar do naciągnięcia na ok. 10-12 h (u mnie cała noc).
Następnie odcedzamy przez gazę/sitko płatki kwiatów, dosypujemy cukier i wlewamy sok z pomarańczy.
Na bardzo wolnym ogniu rozpuszczamy cukier, a następnie gotujemy miód 2-2,5 h od momentu zagotowania.
Im bardziej wydłużymy czas gotowania, tym gęstszy będzie syrop.
Po wystudzeniu syrop jeszcze gęstnieje.

Gorący miód przelewamy do czystych, wyparzonych słoików.
Teraz można w nim zatopić przyprawy lub orzechy.
Zakręcamy słoiki i odwracamy do góry dnem.
Przykrywamy ściereczką do wystygnięcia.

Jeśli robimy większy zapas miodu, warto go zapasteryzować.

Trwałość miodu: rok
syrop z mniszka

20.11.2015

Przyprawa do piernika

Przyprawa do piernika
Z większością kupionych przeze mnie mieszanek do piernika coś było nie tak.
W torebce oprócz przypraw był np. cukier czy mąką pszenna (niepotrzebne zapychacze, które służą tylko podniesieniu wagi produktu).
Albo ich dobór był bardzo skąpy i przeważał cynamon.

Aby oszczędzić sobie nerwów w poszukiwaniu dobrej jakości przyprawy korzennej, postanowiłam przygotować jej zapas.

Idealnie sprawdzi się do wypieku pierników, ale także jako przyprawa do grzanego wina czy piwa.

Używamy jej o około połowę mniej, niż przyprawy kupnej.
Mniej więcej 3 łyżki na 1 kg mąki.

Mieszanka jest niezwykle aromatyczna!
Przyprawa do piernika
  • 50 g mielonego cynamonu
  • 15 g mielonego suszonego imbiru
  • 15 g mielonego kardamonu
  • 15 g mielonych goździków
  • 10 g mielonej gałki muszkatołowej
  • 5 g mielonego ziela angielskiego (użyłam 20 kulek)
  • 5 g mielonego anyżu
  • 3 g mielonego czarnego pieprzu 
  • 3 g mielonych ziaren kolendry (użyłam 1/2 łyżeczki ziaren)
Większość składników przyprawy udało mi się kupić już zmielonych.
Jedynie ziele angielskie oraz kolendrę musiałam samodzielnie zmielić.
Użyłam do tego widocznego na zdjęciu młynka.

Wszystkie przyprawy dokładnie mieszamy, przesypujemy do słoiczka i szczelnie zakręcamy.
Przyprawa jest gotowa natychmiast i może bardzo długo leżakować.

24.04.2015

Cukier waniliowy

Cukier waniliowy
Wanilina.
W-a-n-i-l-i-n-a.
W-A-N-I-L-I-N-A.

Pewnie większość z Was już o niej słyszała.
To syntetyczny zamiennik wanilii, dzięki któremu tanim kosztem otrzymujemy aromatyzowany cukier waniliNowy.

Jak pierwszy raz o tym usłyszałam, to pobiegłam do szuflady z przyprawami i z niedowierzaniem gapiłam się na saszetkę z cukrem waniliNowym, a nie waniliowym.
Niby jedna literka, a tyle zmienia.

Laski wanilii są dosyć drogie, ale wystarczy jedna, żeby uzyskać ok. 300-400 g przyprawy.
Uwierzcie mi, że aromat tej domowej jest nieporównywalny z tym sklepowym.

Przypominam, że przepis na ekstrakt waniliowy już jest.

Polujcie na mięsiste, świeże laski wanilii i zróbcie swój własny cukier!
Cukier waniliowy
  • ok. 300 g białego cukru
  • 1 laska wanilii 
Cukier wsypujemy do słoiczka, wanilię przekrawamy wzdłuż, wydrążamy pestki (które wykorzystujemy do innego przepisu, np. budyniu, do zrobienia biszkoptu czy panna cotty) i wrzucamy do cukru.
Już następnego dnia możemy się cieszyć domowym cukrem waniliowym.
Lasek wanilii nigdy nie wyrzucamy, jeśli stwierdzicie, że straciły swoją woń, dorzućcie kawałek nowej. 
Cukier też dosypujcie na bieżąco.
To niekończąca się przyprawa ;)

20.04.2015

Cukier fiołkowy

Cukier fiołkowy
To już ostatnia szansa na zerwanie fiołków wonnych.
Zaraz przekwitną albo zostaną skoszone.
Ja w tym roku zdążyłam i postanowiłam użyć ich do zrobienia domowego cukru fiołkowego.
Możecie nim ozdabiać wypieki albo słodzić kawę/herbatę.
Myślę, że wsypany w ozdobny słoiczek i przewiązany tasiemką świetnie się też sprawdzi w roli upominku.

To co, idziecie na spacer po fiołki?
Cukier fiołkowy
  • na 1 łyżkę płatków przypadają ok. 1,5-2 łyżki cukru
Świeże fiołki delikatnie opłukać pod zimną wodą.
Osuszyć na ręczniku papierowym.
Oberwać płatki. 
Płatki utrzeć w moździerzu/makutrze.
Dosypywać partiami cukier, ciągle ucierając.
Ucieramy do powstania pożądanego koloru cukru.
Im więcej cukru, tym będzie mniej intensywny w kolorze.
Utarty cukier wysypujemy na blaszkę/talerz wyłożoną papierem do pieczenia.
Suszymy (zostawiłam na blacie kuchennym na całą noc) i przesypujemy do słoiczka.
Jeśli podczas suszenia powstaną grudki, to po wsypaniu do słoika wystarczy go zakręcić i energicznie nim potrząsnąć.
Grudki się rozbiją.

26.03.2013

Esencja waniliowa

Esencja waniliowa
Bursztynowa klarowna esencja waniliowa, która z pewnością przyda się do wypieków. 
Można jej używać już po ok. 2 tygodniach leżakowania. 
Wzbogaci smak i aromat niejednego ciasta czy deseru! 
Śmiało można też wykorzystywać zanurzone w esencji laski wanilii, a po wydrążeniu ziaren należy wrzucić korę z powrotem do buteleczki. 
Termin ważności: wiele wiele lat! 
Wystarczy na bieżąco dolewać alkohol i dorzucać laski wanilii :)



Copyright © 2016 My Caprice , Blogger